Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Granica tajsko-laotańska

goingsomewhere

DSC_0683

Cierpliwość - to najlepsze co powinniście zabrać ze sobą na przejście graniczne pomiędzy Tajlandią i Laosem w Chiang Khong. To, oraz paszport, zdjęcie i 30$, bo tyle kosztuje wiza do Laosu. Kolejki na przejściu są duże, najpierw należy wypełnić wniosek o wizę, następnie wniosek złożyć w okienku a potem już tylko czekać, aż w drugim okienku urzędnik pokaże paszport z naszym zdjęciem - to znak że mamy juz wizę i możemy wejść do Laosu.

DSC_0692

Po drugiej stronie Mekongu dostajemy się do miasteczka Houay Xai, tutaj musimy zdecydować co robić dalej. Mamy do wyboru zostać i zwiedzać przygraniczne wioski lub wsiąść do autobusu lub łodzi i dostać się do większego miasta. Wybraliśmy opcję spływu łodzią tzw. slow boat do miasta Luang Prabang. Spływ trwa 2 dni i jego koszt to 1000 baht.

DSC_0816

Mekong ma około 4500 km długości i przepływa przez 4 kraje: Chiny, Laos, Kambodżę i Wietnam. Stanowi źródło pożywienia, rocznie wyławia się tu ponad 1,3 miliona ton ryb (!). Ponadto nanosi cenny muł, dzięki któremu miejscowi uprawiają pola ryżowe. Stanowi też ważną trasę komunikacyjną.

DSC_0751

Na nocleg zatrzymaliśmy się w niewielkiej miejscowości w górach - Pak Beng. Życie tu płynie wolno a mieszkańcy żyją głównie z turystyki, ponieważ praktycznie wszystkie łodzie zatrzymują się tu na noc. W miasteczku jest mnóstwo hoteli i hotelików a ich właściciele niezwykle uprzejmi i gościnni. Tu mieliśmy okazję pierwszy raz spróbować laotańskiej whisky.

DSC_0802

DSC_0827

20170125_075137

20170125_075131

Drugiego dnia o godzinie 9 rano łódź odpływa w dalszy rejs. Na łodzi możemy kupić praktycznie wszystko poza ciepłymi posiłkami. Młodzi turyści przeważnie piją piwo a potem zasypiają. Oczywiście w podróży poznaliśmy sporo ludzi, odbyliśmy wiele konwersacji, ale i tak najlepiej zabrać za sobą ciekawą książkę, bo ile można zachwycać się pięknymi widokami. Po upływie 10 godzin łódź wreszcie dopływa do celu.

20170124_115146

 

DSC_0867

DSC_0873

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci