Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Luang Prabang - perła Laosu

goingsomewhere

DSC_0892

Luang Prabang jest nazywane najpiękniejszym miastem w Laosie, nie bez powodu zostało wpisane na listę Unesco. Liczące prawie 50.000 mieszkańców było niegdyś stolicą Laosu. Utrzymane w kolonialnym stylu miasto oferuje turystom atmosferę spokoju i zadumy. Nikt się tu nie spieszy, płynący leniwie czas sprzyja kontemplacji w licznych buddyjskich świątyniach.

DSC_0960

Wat Xieng Thong to jedna z najstarszych i najpiękniejszych świątyń, warto odżałować 20.000 kipów (około 20 złotych) na bilet wstępu. Zbudowana w 1560 roku, składa się właściwie z kilku budynków: poza budynkiem właściwej świątyni jest tu stupa zawierająca relikwie, pomieszczenie bez ścian służące za miejsce zebrań, dzwonnica, wieża z bębnem, biblioteka oraz sypialnia mnichów.

DSC_0914

DSC_0920

DSC_0909

Nad miastem króluje wzgórze Phu Si z świątynią buddyjską, na które warto się wdrapać aby podziwiać panoramę Luang Prabang. Widoki zrekompensują zadyszkę i cenę wstępu (ponownie 20.000 kipów).

DSC_1000

DSC_0999

DSC_1041

Codziennie o 6 rano można obejrzeć poranną procesję mnichów (nam niestety nie chciało się wstawać tak wcześnie). Za to wieczorem na głównej ulicy miasta rozkładają się stragany i możemy zrobić zakupy na kolejnym, night markecie. Miasteczko w nocy jest pięknie oświetlone, głównie na zielono.

20170126_171656

DSC_0880

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci