Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Miasto lwa - część II

goingsomewhere

SAM_69631

Idąc od dzielnicy Marina Bay w górę rzeki dochodzimy do Boat Quay, przy której czekają na nas klimatyczne knajpki i restauracje, stylem mocno odbiegające od położonego obok centrum finansowego. Możemy tam znaleźć m. in. pamiątkową tablicę ku pamięci Josepha Conrada Korzeniowskiego (częstego gościa w Singapurze) odsłoniętą przez Aleksandra Kwaśniewskiego kilka lat temu.

SAM_6996

Będąc z Singapurze możemy poczuć klimat innych krajów: w Chinatown kupimy pamiątki na lokalnym targu, w Little India zjemy dania kuchni indyjskiej a na Arab Street wypalimy shishę. W każdej z tych dzielnic możemy zrobić zakupy na lokalnych targach oraz odwiedzić świątynie charakterystyczne dla danej religii.

SAM_6758

SAM_6769

SAM_67781

Najlepsza na zakupy jest Orchard Road - główna ulica Singapuru, przy której mamy sklepy praktycznie wszystkich światowych marek. Zwykli turyści jednak raczej nie kupią tu niczego, można za to zrobić ciekawe zdjęcia: nie brak tu rzeźb, fontann i ciekawych budynków.

SAM_7117

 

SAM_7145

SAM_7141

Po zrobieniu zakupów najlepiej udać się do położonego obok ogrodu botanicznego. Pięknie położony oferuje dużo cienia a także ogród orchidei (płatny), w którym możemy podziwiać wspaniałe okazy i kwiatowe aranżacje.

SAM_7015

SAM_7063

SAM_7049

SAM_7046

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci