Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Wyspy Gili - co w nich specjalnego?

goingsomewhere

SAM_83911

Otóż według mnie nic. Naczytałem się, jak tam pięknie, ile tam żółwi, a jakie rafy koralowe. I co? Rafy koralowe dawno wymarły, żółwi ani widu, a wyspy nudne jak flaki z olejem. Że jest tam pięknie, to widać na zdjęciach. Ale może parę słów o tym, czego nie widać.

SAM_8416

Wyspy Gili, a są ich trzy: Trawangan, Meno i Air to nic innego jak zwykły kombinat turystyczny pod zachodniego turystę. Na wyspach nie ma absolutnie nic ciekawego do zwiedzania, są jedynie same hotele i restauracje. Gili Meno można obejść dookoła w niecałą godzinę wolnym spacerkiem.

SAM_8385

Wyspy są tak małe, że nie ma na nich aut  a jedynie skutery. Dostępne są konie z bryczką tzw. cidomo. Plusem jest widok na wulkany widoczne stąd zarówno na Lombok Rinjani), jak i na Bali (Agung).

SAM_8395

SAM_8404

Pogoda na wyspach bywa kapryśna - nam trafiła się burza, po której przez 3 dni na wyspie nie było prądu. O ile wieczorem jakoś można sobie poradzić dzięki latarce (którą gorąco polecam zabrać wraz z zapasem baterii), to gdy będziemy chcieli się napić czegoś zimnego, nie mamy szans - chyba że hotel ma swój generator. Nasz nie miał i w upale trzeba było pić ciepłe napoje.

 SAM_8406

SAM_8390

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [madame bonheur] *.fbx.proxad.net

    Dobry i szczery opis. Co prawda wchodząc tu, spodziewałam się nieco innych wrażeń, ale bywa i tak. Przykro mi z powodu awarii :/

  • Gość: [madame bonheur] *.fbx.proxad.net

    Dobry i szczery opis. Co prawda wchodząc tu, spodziewałam się nieco innych wrażeń, ale bywa i tak. Przykro mi z powodu awarii :/

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci