Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Safari - dzień drugi

goingsomewhere

A właściwie jeszcze końcówka dnia pierwszego, bo wtedy docieramy do lodży Taita Hills (pełna nazwa - Sarova Taita Hills Game Lodge). Tutaj zjemy kolację, spędzimy nic oraz zjemy śniadanie. Aby dostać się do lodży, najpierw zostajemy zarejestrowani w ... więcej

Sen na jawie w Tsavo East

goingsomewhere

  Jeśli chcecie poczuć się jak wewnątrz programu National Geographic, wybierzcie się na safari. A już będąc w Kenii, uważam to za niezbędne, bez tego nie będziemy mieli pełnego obrazu tego kraju. Prawdziwe safari to koszt minimum 300$ od osoby. ... więcej

Urlop w Kenii

goingsomewhere

  Jeśli myślicie o zobaczeniu Afryki, polecam bardzo wyjazd do Kenii. Przed wyjazdem pamiętajmy, że jest to kraj bardzo biedny. Ludzie głodują, nie mają wody pitnej czy elektryczności, żyją naprawdę w nędznych warunkach. Dlatego dobrze jest zabr... więcej

Pa pa stary paszporcie

goingsomewhere

Nadszedł termin upływu ważności mojego paszportu. Niby zwykły dokument, a jednak przy okazji tyle wspomnień mnie naszło. Stary paszport wyrabiałem w styczniu 2008 roku. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, że zacznę dużo podróżować (choć zawsze było to ... więcej

Wyspy Gili - co w nich specjalnego?

goingsomewhere

Otóż według mnie nic. Naczytałem się, jak tam pięknie, ile tam żółwi, a jakie rafy koralowe. I co? Rafy koralowe dawno wymarły, żółwi ani widu, a wyspy nudne jak flaki z olejem. Że jest tam pięknie, to widać na zdjęciach. Ale może parę słów o tym, cz... więcej

Lombok, czyli całkiem blisko Australii

goingsomewhere

Lombok to wyspa wchodząca w skład archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Indonezyjczycy powiadają, że Bali można zwiedzać a na Lombok można odpocząć. I to jest prawda. Na Lombok można dostać się z Bali za parę dolarów promem publicznym odpływającym raz... więcej

Kawa i ryż z Bali

goingsomewhere

Indonezja jest trzecim na świecie producentem ryżu. Jego zbiory odbywają się średnio trzy razy w roku. Uprawiany jest ręcznie, ani przy jego sianiu, ani przy zbiorach nie używa się maszyn. Jest podstawą kuchni indonezyjskiej - praktycznie wszystkie p... więcej

Bali - wyspa bogów (część 2)

goingsomewhere

Taman Ayun - kolejna świątynia a właściwie kompleks świątynny otoczony fosą, który możemy podziwiać jedynie z zewnątrz. Okazuje się, że im więcej daszków ma świątynia, tym jest ważniejsza w hierarchii. W Taman Ayun są dwie wieże z jedenastoma daszka... więcej

Bali - wyspa bogów (część 1)

goingsomewhere

Od samego początku pobytu na Bali da się zauważyć pobożność i uduchowienie tutejszych mieszkańców. To unikalna mieszkanka hinduinizmu, kultu przodków i pradawnych wierzeń animistycznych. Każdego dnia mieszkańcy darami obłaskawiają duchy przodków i de... więcej

Monkey forest - małpi gaj w Ubud

goingsomewhere

Monkey forest to niezwykłe miejsce, w którym możemy podziwiać biegające na wolności małpy wśród drzew lasu deszczowego i zabudowań świątynnych.Powstało w celu duchowego rozwoju wszystkich w pokojowej koegzystencji z przyrodą. Bilet wstępu w 2017 roku... więcej

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci