Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Lombok, czyli całkiem blisko Australii

goingsomewhere

Lombok to wyspa wchodząca w skład archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Indonezyjczycy powiadają, że Bali można zwiedzać a na Lombok można odpocząć. I to jest prawda. Na Lombok można dostać się z Bali za parę dolarów promem publicznym odpływającym raz... więcej

Kawa i ryż z Bali

goingsomewhere

Indonezja jest trzecim na świecie producentem ryżu. Jego zbiory odbywają się średnio trzy razy w roku. Uprawiany jest ręcznie, ani przy jego sianiu, ani przy zbiorach nie używa się maszyn. Jest podstawą kuchni indonezyjskiej - praktycznie wszystkie p... więcej

Bali - wyspa bogów (część 2)

goingsomewhere

Taman Ayun - kolejna świątynia a właściwie kompleks świątynny otoczony fosą, który możemy podziwiać jedynie z zewnątrz. Okazuje się, że im więcej daszków ma świątynia, tym jest ważniejsza w hierarchii. W Taman Ayun są dwie wieże z jedenastoma daszka... więcej

Bali - wyspa bogów (część 1)

goingsomewhere

Od samego początku pobytu na Bali da się zauważyć pobożność i uduchowienie tutejszych mieszkańców. To unikalna mieszkanka hinduinizmu, kultu przodków i pradawnych wierzeń animistycznych. Każdego dnia mieszkańcy darami obłaskawiają duchy przodków i de... więcej

Monkey forest - małpi gaj w Ubud

goingsomewhere

Monkey forest to niezwykłe miejsce, w którym możemy podziwiać biegające na wolności małpy wśród drzew lasu deszczowego i zabudowań świątynnych.Powstało w celu duchowego rozwoju wszystkich w pokojowej koegzystencji z przyrodą. Bilet wstępu w 2017 roku... więcej

Wyjątkowe miejsce na Bali

goingsomewhere

Pobyt na Bali wzbudził we mnie mieszane uczucia. Wyspa z pewnością jest przepiękna - zielona, egzotyczna, malownicza. Jej mieszkańcy bardzo mili, gościnni, ale i łasi na pieniądze. Płacić trzeba każdemu za wszystko - za wstępy do świątyń, za sarongi,... więcej

Indonezja - Jawa - Yogyakarta

goingsomewhere

  Nasze pierwsze kroki w Indonezji postawiliśmy w Yogyakarcie (czyt. dżogdżakarcie) - dosyć sporym mieście położonym w południowej części wyspy Jawa. Tutaj czekał na nas bardzo przyjemny Bamboo bamboo Homestay - bardzo sympatyczny i klimatyczny ... więcej

Miasto lwa - część II

goingsomewhere

Idąc od dzielnicy Marina Bay w górę rzeki dochodzimy do Boat Quay, przy której czekają na nas klimatyczne knajpki i restauracje, stylem mocno odbiegające od położonego obok centrum finansowego. Możemy tam znaleźć m. in. pamiątkową tablicę ku pamięci ... więcej

Miasto lwa - część I

goingsomewhere

Singapur swą nazwę zawdzięcza sanskryckim słowom singa (lew) i pura (miasto). Symbol lwa widnieje w wielu miejscach miasta np. przy centrum finansowym i Marina Bay. To państwo-miasto położone jest na kilku wysepkach i połączone z lądem mostem i nasyp... więcej

Rajskie wyspy - którą wybrać?

goingsomewhere

Na południu Tajlandii mamy cały szereg wysp do wyboru. Każdy znajdzie tu coś dla siebie: surferzy Koh Tao, rodziny z dziećmi Koh Lanta a imprezowicze Koh Phi Phi. Mi osobiście do gustu bardzo przypadła Koh Lanta - dosyć duża wyspa z pięknymi plażami,... więcej

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci