Menu

Going somewhere

Behind the horizon

Podróż z Siem Reap na Koh Phangan

goingsomewhere

Na wariata - tak opisałbym podróż, którą odbyliśmy ze stolicy Kambodży na jedną z rajskich wysp na południu Tajlandii - Koh Phangan. Zaczęło się od rezerwacji biletu z Bangkoku na Koh Phangan - część trasy autobusem, reszta promem, łącznie jakieś 700... więcej

Jezioro Tonle Sap i okolice

goingsomewhere

Jezioro Tonle Sap znajduje się w pobliżu Siem Reap i warto poświęcić dzień, by odbyć wycieczkę i zobaczyć ten największy na Półwyspie Indochińskim zbiornik wodny. Jezioro stanowi zbiornik retencyjny dla Mekongu, co oznacza że w porze deszczowej jego ... więcej

Blaski i cienie Angkoru

goingsomewhere

Kompleks świątyń Angkor znajduje się na liście Unesco a także na liście rekordów Guinessa - jako największy na świecie zespół światynny obejmujący obszar ponad 400 km². Jest to niewątpliwie największa atrakcja turystyczna w Kambodży, której... więcej

Siem Reap - śladami imperium khmerskiego

goingsomewhere

Z Laosu do Kambodży najszybciej dostać się samolotem - lot z Luang Prabang trwa niecałe półtorej godziny. Nam udało się dostać bilety liniami Vietnam Airlines, o których w internecie krążą niezbyt pochlebne opinie. Okazało się, że lot przebiegł bez n... więcej

Going but not there - moja lista krajów zakazanych

goingsomewhere

Czy obierając kierunek podróży trzymacie się pewnych zasad? Ja tak, uważam że pewnie zachowania na arenie międzynarodowej należy potępiać w jakikolwiek sposób się da. Utworzyłem więc swoją "listę krajów zakazanych", do których przenigdy nie planuję s... więcej

Luang Prabang - perła Laosu

goingsomewhere

Luang Prabang jest nazywane najpiękniejszym miastem w Laosie, nie bez powodu zostało wpisane na listę Unesco. Liczące prawie 50.000 mieszkańców było niegdyś stolicą Laosu. Utrzymane w kolonialnym stylu miasto oferuje turystom atmosferę spokoju i zadu... więcej

Granica tajsko-laotańska

goingsomewhere

Cierpliwość - to najlepsze co powinniście zabrać ze sobą na przejście graniczne pomiędzy Tajlandią i Laosem w Chiang Khong. To, oraz paszport, zdjęcie i 30$, bo tyle kosztuje wiza do Laosu. Kolejki na przejściu są duże, najpierw należy wypełnić wnios... więcej

Bajka? Nie, to Chiang Rai

goingsomewhere

Do Chiang Rai warto przyjechać w jednym celu - zobaczyć białą świątynię Wat Rong Khun. Mi udało się ją zwiedzić podczas postoju autobusu w drodze do granicy z Laosem. Bilet wstępu to koszt 50 baht (ponad 5 zł). Wydatek jak najbardziej opłacalny, drug... więcej

Okolice Chiang Mai

goingsomewhere

Jeśli nie mamy dość atrakcji oferowanych w mieście Chiang Mai, możemy wybrać się w jego okolice, także obfitujące w piękne widoki oraz zapewniające podniesienie poziomu adrenaliny. Dla ludzi kochających egzotyczną roślinność wspaniałym miejscem jest ... więcej

Chiang Mai - tutaj nie można się nudzić

goingsomewhere

Chiang Mai jest oddalone od Bangkoku o jakieś 800 km czyli 10 godzin jazdy autobusem. Bilet najlepiej kupować z kilkudniowym wyprzedzeniem bo to popularny kierunek wśród turystów.   W Chiang Mai nie można narzekać na nudę,  miasto ofer... więcej

© Going somewhere
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci